Brak ważnego składnika odżywczego dla milionów osób kwalifikujących się do leków odchudzających GLP-1

15

04 sierpnia 2024

Możesz być jedną z milionów osób spełniających kryteria leczenia lekami GLP-1, takimi jak semaglutyd. To nie dotyczy tylko Ciebie. W pogoni za „zdrową” wagą często pomija się subtelne niuanse ludzkiej fizjologii. Waga jest ważna. Ale jeszcze ważniejsze jest to, co tak naprawdę „zatapia” nasze ciało.

Niedawne badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis (UC Davis) wskazuje na jedną konkretną lukę. Większość osób spełniających kryteria tych leków ma już niedobór kluczowych witamin i minerałów. Dzieje się tak, zanim w ogóle zażyją pierwszą pigułkę.

Społeczność medyczna koncentruje się obecnie na wynikach. Mówimy o straconych kilogramach. Rzadko rozmawiamy o jakości jedzenia na naszym talerzu. Nowe badanie zmienia tę narrację.

Kogo badali naukowcy?

Dane uzyskano z dużego źródła: Krajowego Badania Zdrowia i Żywienia (NHANES). Jest to program federalny obejmujący ponad 16 000 dorosłych w Stanach Zjednoczonych, który monitoruje nawyki żywieniowe i wskaźniki zdrowotne.

Aby określić kwalifikowalność, badacze zastosowali rygorystyczne kryteria FDA. Nie było tu miejsca na domysły.

Uczestnicy mieli wskaźnik masy ciała (BMI) wynoszący 30 lub więcej lub BMI wynoszący 27 lub więcej w połączeniu z chorobami współistniejącymi. Na przykład:
Wysokie ciśnienie krwi.
* Choroby układu krążenia.
Wysoki poziom cholesterolu.

Z próby wykluczono cukrzycę. To ważne rozróżnienie. Skoncentrowano się wyłącznie na metabolicznych czynnikach ryzyka związanych z otyłością.

Cel był prosty: porównanie jakości diety i spożycia składników odżywczych pomiędzy osobami kwalifikującymi się do leczenia GLP-1 i tymi, którzy tego nie robili.

Gdzie występują niedobory żywieniowe

Wyniki nie były szokujące. Ale byli konsekwentni.

Kwalifikujące się osoby dorosłe miały nieco gorszą jakość diety. Różnica wydawała się niewielka, marginalna. Było to jednak istotne statystycznie.

Jedli mniej: mniej warzyw, mniej owoców i niewystarczającą ilość pełnych ziaren i białek roślinnych. Na ich miejscu? Dodano cukier i tłuszcze nasycone.

Niedobory składników odżywczych były niewielkie w punktach procentowych, ale powszechne. Spójrz na liczby.

Spożycie witaminy C było niewystarczające w przypadku 60,4% kwalifikujących się dorosłych. Wśród nieuprawnionych dorosłych odsetek ten wyniósł 55,3%. Różnica wynosi 5 punktów.

Witamina A? 57,9% wobec 53,6%.

Magnez pozostawał w tyle, wykazując 58,2% do 55,7%.

Wyższe liczby opowiadają pilniejszą historię.

Niedostateczne spożycie witaminy E dotyczyło 81,3% kwalifikujących się dorosłych i 79,4% pozostałych osób.

Witamina D? 90,7%. Trudno z tym polemizować. Większość osób w obu grupach doświadczyło niedoborów. Podobne deficyty wykazywało nawet 89,4% niekwalifikujących się dorosłych.

Zużycie błonnika było krytycznie niskie (88,4%). Potas? 66,2%. Witamina K? 69,6%.

Nie są to odosobnione przypadki. To są tendencje systemowe.

Naukowcy wzięli pod uwagę centralną (trzewną) akumulację tłuszczu. Kiedy to zrobili, różnice w jakości diety statystycznie zniknęły. Dlaczego to jest ważne? Sugeruje to, że przyczyną niedoborów składników odżywczych jest stopień otyłości, a nie potencjalne przyszłe zażywanie narkotyków. Aktualny stan organizmu dyktuje to, co znajdzie się na talerzu.

Dlaczego musisz zmienić dietę przed rozpoczęciem leczenia

Leki GLP-1 hamują apetyt. Spowalniają trawienie. Jesz mniej. Taki jest mechanizm działania.

Jeśli zaczniesz od małej podaży składników odżywczych, ograniczenie kalorii stanie się niebezpieczne. Twoje ciało nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb. Bez interwencji doprowadzi to do problemów.

Aktualne zalecenia lekarskie ulegają zmianie. Białko nie podlega negocjacjom (niezbędne). Chroni masę mięśniową. Utrata wagi zabierze mięśnie, jeśli nie będziesz ostrożny. Utrata mięśni zmniejsza tempo przemiany materii. Chcesz utrzymać go na wysokim poziomie.

Mikroelementy też mają znaczenie.

Autorzy badania zalecają konkretną strategię. Twórz posiłki w oparciu o pełnowartościową żywność bogatą w składniki odżywcze. Nie polegaj na przetworzonych, „niskokalorycznych” opcjach. Brakuje im gęstości składników odżywczych.

Współpracuj z dyplomowanym dietetykiem. Zidentyfikuj luki wcześnie. Uzupełnij je, zanim zacznie się zmniejszanie objętości pokarmu na skutek działania leku.

Główny wniosek

Leki działają najlepiej, gdy są wspomagane dietą. I nie pomimo niej.

Jeśli kwalifikujesz się do otrzymania leku GLP-1, masz pewien czas. Skorzystaj z tego. Ustaw swoją bazę odżywczą.

Znajomość poziomu cukru przed rozpoczęciem ograniczania spożycia pokarmu jest praktycznym krokiem. Często jest to pomijane. Ale może to stanowić różnicę między zwykłą utratą wagi a zachowaniem zdrowia.

Rozmowa musi być szersza. Musimy wyjść poza skalę. Co kryje się w Twoim ciele? Oto prawdziwe pytanie.