Nie chodzi o to, co jesz, ale o zegar na ścianie

11

Pułapka czasu

Jesz prawidłowo. Liczysz makroelementy. Jednak waga uparcie nie zmienia swoich odczytów i do godziny 15:00 energia gwałtownie spada. Najprawdopodobniej problemem nie jest jedzenie.

Problemem jest godzina.

Nowe dowody potwierdzają, że nocne marki – osoby z natury przystosowane do późnych nocy – mają więcej tkanki tłuszczowej. Co gorsza, cierpi na tym poziom cukru i cholesterolu we krwi. Osoby, które wcześnie wstają, nie mają tego problemu. Zawartość diety w obu grupach była w przybliżeniu taka sama. Wydaje się, że pory posiłków są ważniejsze niż samo menu.

Twój metabolizm zależy nie tylko od tego, co ląduje na Twoim talerzu, ale także od kiedy to się stanie.

Jak to zmierzono

Badanie przeprowadzono w Auckland w Nowej Zelandii. Naukowcy zebrali grupę 287 zdrowych kobiet w wieku od 18 do 45 lat. Standardowa grupa demograficzna dla takich badań.

Przez pięć dni monitorowali wszystko: procent masy tłuszczowej, badania krwi na czczo, dokładny czas posiłków. Żadnych domysłów. Tylko twarde wskaźniki pokazujące, jak chrononutricja (efekt pory posiłków) wpływa na organizm kobiety. W tej dziedzinie bada się, w jaki sposób pora posiłków wpływa na nas inaczej niż sam skład żywności. To biologia, a nie siła woli.

Osoby późno śpiące dźwigają ciężar

Nocne marki charakteryzowały się większym procentem masy tłuszczowej. Rozkład tłuszczu był mniej korzystny. Jednakże ich całkowite spożycie kalorii nie różniło się znacząco od spożycia kalorii przez osoby, które wcześnie wstawały.

Czy zjedli więcej? Nie.
Czy jedli później? Tak.

Metaboliczny obraz „sów” był pod każdym względem godny ubolewania. Wyższy poziom trójglicerydów. Niższy poziom „dobrego” cholesterolu HDL. Regulacja poziomu cukru we krwi była niestabilna. W perspektywie dekady markery te dotyczą poważnych problemów. Ryzyko chorób układu krążenia wzrasta, gdy zegar metaboliczny ulega zakłóceniu.

Naukowcy podzielili spożycie pokarmu na cztery okna czasowe. „Skowronki” przybrały najwięcej kalorii rano. „Sowy” zignorowały śniadanie i zjadły za dużo po godzinie 20:00. Kalorie, białka, węglowodany, tłuszcze – to wszystko przeniosło się na późniejsze godziny dnia dla nocnych marków. Osoby z najgorszymi wynikami w zakresie masy tłuszczowej prawie całkowicie pomijały poranne posiłki, oszczędzając energię na przekąski o północy.

Twoja wątroba wie, że jest północ

Twoje ciało przetwarza pokarm inaczej o 20:00 niż o 8:00.

Dlaczego?

Apetyt. Hormony. Kontrolowanie poziomu cukru we krwi. Wszystko działa według 24-godzinnego harmonogramu dobowego. System ewoluował tak, aby spalać energię, gdy świeci słońce i magazynować ją, gdy jest ciemno.

Jeśli zjesz większość kalorii rano, mechanizm działa sprawnie. Składniki odżywcze są przetwarzane. Tłuszcz jest tłuszczem tylko wtedy, gdy jest to konieczne. A co, jeśli będzie już za późno na uzupełnienie jedzenia? Ciało nie jest gotowe. Uważa, że ​​​​przygotowujesz się do okresu odpoczynku. Odkłada te kalorie z późnej nocy. Spalanie tłuszczu ustaje.

Późne jedzenie to nie tylko przejaw natury „nocnej marki”. To jest jego wzmocnienie. Sygnalizujesz swojemu wewnętrznemu zegarowi, że nadszedł czas posiłku. Rezultatem jest zamieszanie.

Przetrwanie pracy zmianowej

Bycie nocną marką nie jest wadą charakteru. To genetyka. To jest wiek. To jest twój zegar biologiczny.

Metaboliczny cios zadaje biologia, która przegrywa wojnę z nocnymi kaloriami. Nie możesz zmusić się do wstania o 5 rano, jeśli natura nie stworzyła Cię do tego.

Ale możesz się dostosować.

  • Jedz wcześniej: Nie potrzebujesz uczty o 6 rano. Po prostu przenieś część jedzenia na poranek. Zjedzenie bogatej w białko przekąski o 10:00 pomoże zmienić rytm metabolizmu. To już początek.
  • Przestań jeść około 20:00: To najsilniejszy predyktor wysokiego procentu tkanki tłuszczowej. Nie chodzi o całkowitą liczbę kalorii, ale konkretnie o spożycie pokarmu po „godzinie wiedźmy”. Ustaw sobie limit. Nawet jeśli dotyczy to tylko trzech wieczorów w tygodniu.
  • Zmiana, nie cięcie: To nie jest strajk głodowy. To jest ruch. Przenieś kalorie od 23:00 do 11:00. Pozostaw całkowitą ilość bez zmian. Niech godziny dzienne wykonają większość pracy.

Ostatnie słowo

Twój talerz jest niewinny. Winowajcą mechanizmu zegarowego jest Twój zegarek.

Przesunięcie nawet niewielkiej części dziennego spożycia na wcześniejszą porę dnia może uratować Twoje serce. Jeśli palisz świecę z obu stron, spróbuj wcześniej zapalić knot. To pomoże.