Jak Buck Baker zdominował tory narodowe NASCAR w latach pięćdziesiątych

11

Elsie Wiley Baker, znana w świecie wyścigów jako „Buck”, była kierowcą, który zrobił więcej niż tylko samochody wyścigowe. Polował na nich. W trudnych i popadających w ruinę dywizjach Modified w latach pięćdziesiątych był specjalistą od dużych prędkości, którego reputacja wyprzedziła go, wkradając się prosto do alei serwisowej. Wygrywał wyścigi. Wygrał spory. Sporządził godny pozazdroszczenia rekord wygranych walk po wyścigu, bo, szczerze mówiąc, jeśli uderzysz go zderzakiem, zapisujesz się na walkę, której nie może przegrać.

Baker nie był specjalistą. Był aktywny w całym NASCAR w postępowych latach pięćdziesiątych. Dzielił swój czas pomiędzy trudne zwarcia i głośne wyścigi NASCAR Grand National Series. Wziął nawet przerwę, aby zdobyć mistrzostwo podczas Speedway Division Tour w 1952 r., co było krótkotrwałym wysiłkiem na otwartym kole, który udowodnił jego wszechstronność. Właściciele zespołu go pokochali. Kiedy nie prowadził własnego samochodu, był poszukiwanym pilotem.

A potem przyszedł rok 1955.

Karl Kieckhafer wszedł do serii NASCAR i praktycznie zmiótł wszystkich konkurentów. Jego zespół wygrał 22 z 39 wyścigów. Pozostałe drużyny, zgromadzone na kolanach, otrzymały jedynie okruchy. Ale Kieckhafer coś zauważył. Baker stoczył poważną walkę z fabrycznym zespołem Mopar. Jeździł własnymi samochodami Oldsmobile i Buick, które skutecznie przeciwstawiły się potędze Chryslera.

„Widziałem, że Buck był moim głównym rywalem” – powiedział Kieckhaefer na początku sezonu 1956. „Z człowiekiem jego kalibru można zrobić tylko jedną rzecz: zatrudnić go!”

Strategia zadziałała. Baker wygrał swój pierwszy start z Kieckhaeferem podczas 250-kilometrowego wyścigu na torze żużlowym w Phoenix. To nadało ton wszystkiemu, co nastąpiło później. W 1956 roku wygrał 14 wyścigów. W 48 startach 30 razy kończył wyścig w pierwszej piątce. Zdobył tytuł Grand National.

„Mój ojciec wygrał część wyścigów na torze, ale nie sądzę, żeby kiedykolwiek przegrał bitwę w alei serwisowej”.

Kiedy Kiekhaefer nagle wycofał się z NASCAR po sezonie 1956, Baker nigdy nie stracił ani grama formy. Przeniósł się do fabrycznego zespołu Chevroleta pod kierownictwem Hugh Buba. Dobra passa była kontynuowana. Wygrał 10 wyścigów. Na 40 startów tylko dwa razy znalazł się poza pierwszą dziesiątką. Zdobył drugi z rzędu tytuł mistrza kraju kierowców.

Tylko w ciągu tych dwóch lat mistrzostw Baker odniósł 24 ze swoich 46 zwycięstw w Grand National Series w swojej karierze. To jest wydajność. To jest dominacja.

Jego dziedzictwo ugruntowane jest trzema zwycięstwami w legendarnym wyścigu Southern 500 w Darlington. Pierwsza miała miejsce w 1953 r. Jeździł Oldsmobilem należącym do T.K. Gryf bajeczny. Na końcowych etapach wyścigu minął blaknącego Herba Thomasa.

Drugie zwycięstwo w 1960 roku było czystym dramatem. Jack Smith odmówił startu w wyścigu w Darlington po strasznym locie w powietrzu podczas wyścigu w 1958 roku. Baker zastąpił Smitha. Poprowadził Pontiaca Smitha do zwycięstwa. Ukończył wyścig na trzech kołach, rzucając deszcz iskier po tym, jak pękła opona na zaledwie dwa okrążenia przed końcem.

Jego ostatni triumf na superżużlu miał miejsce w 1964 roku w Darlington. Jeździł Dodgem pod kierownictwem głównego mechanika Raya Foxa. Miał 45 lat. Udowodnił, że nie stracił swojej przewagi. Okazało się, że było to jego ostatnie zwycięstwo w karierze w serii Grand National.

Baker był kameleonem. Wygrywał wyścigi samochodami ośmiu różnych marek: Hudson, Oldsmobile, Buick, Chrysler, Chevrolet, Ford, Pontiac i Dodge. Wygrał także dla ośmiu różnych właścicieli drużyn: B.A. Ples, T.K. Griffin, Ernest Woods, Kieckhafer, Bubb, Smith, Fox i on sam.

„Z człowiekiem jego kalibru można zrobić tylko jedną rzecz: zatrudnić go!”

Odszedł od wyścigów w pełnym wymiarze godzin po sezonie 1968. Nie przestał się ścigać. Przeniósł się do serii samochodów na kucykach Grand Touring, w której występowały Mustang i Camaro. W ciągu czterech sezonów wygrał osiem razy.

Ale stare nawyki trudno wykorzenić. Po wędrówce po krótkich torach w Karolinie Baker zaczął się denerwować. Znowu chciał wielkich wyścigów. W 1976 roku podpisał kontrakt z właścicielem zespołu Junnie Donalveyem. Wrócił do Darlington na wyścig w dniu 11 kwietnia. Zakwalifikował się na 13. miejscu. Zajął szóste miejsce. Trochę źle jak na zmęczonego 57-letniego weterana.

Podczas swojej kariery wyścigowej NASCAR Grand National Elsie Wiley Baker wziął udział w 636 wyścigach. Wygrał 46 razy. Został pierwszym pilotem, którego oficjalne zarobki w karierze przekroczyły 300 000 dolarów.

Nie tylko przeżył lata pięćdziesiąte. Zidentyfikował ich. A jeśli jeździłeś na jego zderzaku, prawdopodobnie tego żałowałeś.