Głównym problemem Future Of Health nie jest brak innowacji, ale dług technologiczny

7

Faksy. płyty CD. Dwie technologie z minionej epoki, które wciąż pozostają „biciem serca” amerykańskiej medycyny.

Takie jest przesłanie w tym tygodniu na szczycie Axios Future Of Health. Waszyngton aż huczał od obietnic sztucznej inteligencji i modernizacji. Ale gdy tylko spojrzysz za fasadę, natrafisz na twardą barierę. Podstawowa architektura amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej w dalszym ciągu nie pozwala na niezawodne przesyłanie informacji między ludźmi, platformami lub instytucjami.

Niezależnie od tego, czy chodzi o zdrowie matki, czy o logistykę przeszczepiania narządów, wszystkie rozmowy ostatecznie trafiają w ten sam mur: infrastruktura jest zepsuta.

Faks przetrwał

Administrator CMS (Centra Usług Medicare i Medicaid), dr Mehmet Oz, wyraził się bardzo dosadnie. Zapowiedział rozszerzenie inicjatywy „Axe the Fax” z udziałem takich gigantów jak Cleveland Clinic, Epic Systems i Oracle.

Jaki jest problem? Prawie połowa wszystkich wniosków o uprzednią zgodę na leczenie nadal jest wysyłana faksem.

Doktor Oz zażartował, że lekarze poświęcają w roku wystarczająco dużo czasu na rozpatrywanie tych próśb, aby każdy odcinek „Simpsonów” obejrzeć dwukrotnie. 69 dni ich życia po prostu wyparowuje.

Na sali rozległ się śmiech. Nerwowy, zduszony śmiech. Ten sam śmiech, który oznacza: „Wiem. To beznadziejne, prawda?

Te słowa wywołały zrozumienie wśród gości balu.

Zdigitalizowaliśmy dokumentację medyczną. Stworzyliśmy portale. Przenieśliśmy dane do chmury. Na wszystko nałożyliśmy sztuczną inteligencję. Jednak udostępnianie danych klinicznych nadal opiera się na odrębnych systemach i ręcznym śledzeniu kontaktów. Pacjenci przenoszą dane fizycznie. Pracownicy spędzają dni, próbując zrekompensować ciszę między odłączonymi systemami.

Prędkość transmisji danych – ludzka

Karin Seidman Becker z CLEAR opisała tę lukę na podstawie własnego doświadczenia. Jej mąż walczył z rakiem trzustki w czwartym stadium. Istnieją technologie tworzenia infrastruktury tożsamości. Ale wysyłanie zdjęć? Nadal oznacza noszenie płyt CD w rękach.

Mam szufladę pełną płyt MRI. Podobnie zrobiła moja partnerka po własnych zmaganiach zdrowotnych. Część płyt znajduje się w papierowych opakowaniach, inne leżą zapomniane na dnie pudełek.

Czyje to obciążenie? Pacjenci. Osoby już chore są zmęczone i przytłoczone, próbując połączyć odizolowane przestrzenie informacji, podczas gdy lekarze wpatrują się w powtarzające się papierowe formularze, szukając zapisów, które powinny być na wyciągnięcie ręki za jednym kliknięciem.

Prosimy pacjentów o samodzielne zarządzanie swoją opieką, ale nie dajemy im żadnej kontroli nad swoją dokumentacją. Ta sprzeczność aż razi w oczy.

Cisza, gdy stawka jest wysoka

Nie chodzi tu tylko o tarcia biurokratyczne. To zabija.

Charles Johnson opowiedział, jak błagał o pomoc, gdy jego żona Keira wykrwawiła się na śmierć po cesarskim cięciu. Jego organizacja to 4Kira4Moms. poszukuje interwencji i naprawy tych usterek systemu.

Na sali zapanowała cisza. Nie grzecznie. Prawdziwe. Telefony zostały odłożone. Stawka rosła.

Administrator HRSA (Administracja Zasobów Zdrowotnych i Usług) Tom Engels chce, aby koordynacja przeszczepów narządów działała jak śledzenie przesyłek Amazon. Aktualizacje w czasie rzeczywistym. Przejrzystość.

Wydaje się szalone, prawda? Kuriera doręczającego możemy namierzyć co do sekundy, jednak w eterze informacyjnym tracimy obrazy medyczne.

Telefon na krześle

Senator Peter Welch argumentował, że dług technologiczny przenosi koszty i niepokój na pacjentów. Płacą więcej, ale wiedzą mniej.

Jedna chwila podsumowała wszystko, choć najprawdopodobniej nie pojawi się to w raportach końcowych.

Senator Welch zostawił swój telefon na krześle doktora Oza. Doktor Oz znalazł go i zażartował: „Co mam z tym zrobić?”

Welch roześmiał się. Udawałem, że dzwonię. Odzyskałem telefon.

Przez te kilka sekund wypolerowana fasada szczytu pękła. Wszystko wydawało się improwizowane. Ponury. Ludzie krzątali się, próbując zebrać zagubione fragmenty.

Tak właśnie wygląda dzisiejsza medycyna. Zbudowaliśmy skomplikowane technologie na przeciekających fundamentach. Jeśli informacja nie podąża za pacjentem…

Co w ogóle budujemy?